piątek, 11 listopada 2011

Definicje z książek (reklama)

fotosy z ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" (2005), reż. Joe Wright; źródło: Internet
Lizzie: Uwielbiam ten taniec.
Darcy: Zaiste, ożywczy.

Jestem bardzo zdziwiona tym, że oferta Vectry jest... schludna. W sensie: nie brudna? 

Dla kogo ten poziom metafory?  

Chędogi to książkowe określenie czystego i schludnego (dalej: porządnego) - domu, ubrania; chędoga może być też gospodyni. Ale chędogo? 

Ono ma swoje przysłowie. (Choć) ubogo, lecz chędogo. 











Zaiste, czyżby o to chodziło...?

poniedziałek, 7 listopada 2011

1:0 dla mężczyzn






"The war between the sexes is over and we won, okay? We won the second women started doing pole dancing for exercise" - Jacob Palmer, bohater grany przez Ryana Goslinga (na zdjęciu) w filmie "Crazy, stupid, love" (2011).









źródło zdjęcia: Audrey Hepburn Complex

niedziela, 6 listopada 2011

Jesteście piersi?

źródło: examiner.com
Dziś rano wstałam razem ze słońcem, a potem... trafiłam na początek programu Dzień Dobry TVN. 

Zaczęło się bardzo ciekawie - od dyskusji na temat piosenki "Last Christmas", którą wczoraj można było w tym programie usłyszeć po raz *pierszy.  

Kinga [Rusin] tak właśnie myślała - że ludzie z TVN-u z nieśmiertelnym hitem Wham! w tym roku w Polsce wystartowali piersi. Ale... piersi nie byli. 

I teraz latają mi te piersi po głowie, a zaraz za nimi ginekomastia, bo o niej akurat w piątek rozmawiałam ze swoimi uczniami.

Uproszczenie spółgłoskowe, którym zaczęła dzisiejszy dzień Kinga Rusin, jest błędem. Ten - jak się okazuje trudny - liczebnik wymawiamy [pierfsi]. I f tam musi być!

Podobnie częstym, błędnym uproszczeniem, jest pomijanie spółgłoski w [f] w nazwiskach, kończących się na -(w)ska. Sama mam takie, więc całkiem łatwo mnie tym brakiem rozdrażnić.

Przed telewizorem wytrzymałam tylko do prognozy pogody. Przedstawił ją pogodynek i zrobił to... bezbłędnie! Pierwszy raz w Centrum Nauki Kopernika, czemu państwo mają się denerwować aurą, tę prognozę przedstawiam dzisiaj z dachu... 

Nie tylko piękna melodia dla moich uszu, ale też +16 stopni w Katowicach. I żadnych chmur!

piątek, 4 listopada 2011

Język nie jest okrągły!


... okrążone!

Zazwyczaj strona bierna czasownika nie sprawia nikomu problemów: wszyscy wiedzą, że czasowniki dzielą się na przechodnie i nieprzechodnie. Jak Jan przeczytał książkę, to książka została przez niego przeczytana - proste.

Akurat czasowniki związane z chodzeniem (iść, pójść, obejść, zajść, wychodzić) tej - biernej - zalety nie mają. Z wyjątkiem chyba tylko sweterków i butów: ja w nich chodzę, więc są przeze mnie... chodzone. ;-)

czwartek, 3 listopada 2011

'No że'...

 źródło: ej-nie.pinger.pl

Często proszę swoich uczniów, aby nie zaczynali zdania od noża. ;) Dlatego co jakiś czas pojawia się na moim polskim... widelec.

Widelec jest fajny, byle nie nóż! A nuż widelec z krojeniem potraw nie ma nic wspólnego.

Nuż to wyraz ekspresywny, który albo oznacza nagłe, gwałtowne rozpoczęcie czynności: "A mały nuż wrzeszczeć", albo nadaje zdaniu odcień obawy, nadziei: "A nuż dostanę dziś tę ważną wiadomość".
za Słownikiem języka polskiego PWN

W języku potocznym zaczynanie zdania od partykuły no nie jest wcale błędem; między nami kolegami można naprawdę wiele. Co innego, kiedy z podwórka wychodzimy na salony - no nie?

środa, 2 listopada 2011

Ani słowa


Nie zdążyłam przed długim weekendem napisać, że wyjeżdżam... I że prawie zapomniałam już, jak bardzo lubię pogrzebaczem fajerki przesuwać...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...